Wszystko wskazuje na to, że Bitcoin po silnych spadkach w II dekadzie czerwca, teraz... zrobił sobie wakacje. A dokładniej mówiąc utknął w trendzie bocznym i może w nim pozostać dłuższy czas, aż nie pojawią się nowe znaczące czynniki, które ten trend zakończą.

Na wykresie 4-godzinowym Bitcoina ostatnie wahania można zamknąć przedziałem 19788,76-21688,63 dolarów lub też jeżeli uwzględnimy maksymalne kursy z ostatnich dni to przedziałem 19729,20-21831,32 dolarów. Po tym jak notowania Bitcoina szybko wróciły powyżej psychologicznej granicy 20000 dolarów, załamując się wcześniej i spadając do 17567,73 dolarów, kreśląc przy okazji popytową długa białą świecę na wykresie dziennym, strona podażowa nie ma obecnie silnych argumentów przemawiających za ponownymi spadkami ku tym czerwcowym minimom. Jednocześnie strona popytowa jest zbyt słaba, żeby mocniej wywindować kurs w górę, znosząc znaczną część czerwcowych spadków. Tym samym Bitcoin teraz jest skazany na trend boczny.

Wykres BTCUSD (H4)