Od początku 2025 roku trwa umocnienie węgierskiego forinta do koszyka innych walut. Proces ten na krótko został zakłócony na początku marca, gdy atak USA i Izraela na Iran, wywołał gwałtowny wzrost awersji do ryzyka, dając impuls do silnego osłabienia węgierskiej waluty (kurs EUR/HUF podskoczył z 376,71 do 399,92). Jednak był to ruch krótkotrwały i już pod koniec marca forint wrócił do umocnienia, żeby krótko po Świętach Wielkanocnych nawet przebić wcześniejsze ekstrema z końca lutego (kurs EUR/HUF spadł 372,86).

Obserwowane od początku 2025 roku umocnienie forinta to wypadkowa czterech czynników. Pierwszym był generalnie dobre nastroje na rynkach globalnych, w tym nastawienie do walut rynków schodzących. Drugim poprawa bilansu płatniczego Węgier. Trzecim restrykcyjna polityka węgierskiego banku centralnego. Czwartym, spekulacje związane z oczekiwaną w tym roku zmiana władzy na Węgrzech.

I to właśnie ten ostatni czynnik sprawia, że w zaplanowanych już w tę niedzielę wyborach parlamentarnych na Węgrzech na forincie może być gorąco. Jeżeli opozycja, jak wskazują sondaże przedwyborcze, znacząco wygra w wyborach, to realne jest dalsze umocnienie forinta. Ten schemat rynkom jest już znany, bo obserwowaliśmy go m.in. po wyborach w Polsce w 2023 roku.

Gdyby jednak wygrana opozycji była mniejsza – nie mówiąc już o tym, że wbrew sondażom przegrywa ona wybory – to będziemy świadkami osłabienia forinta.