Kurs USD/PLN pierwszy raz w historii przekroczył barierę 5 zł, rosnąc dziś rano do 5,0202 zł. Same wzrosty nie są dużym zaskoczeniem, po tym jak 21 września wykres dzienny tej pary wybił się górą z formacji trójkąta, jednocześnie przełamując lokalny szczyt z sierpnia i naruszając szczyt z lipca. Zaskakuje tylko to, że strona podażowa nie broniła psychologicznego wsparcia na poziomie 5 zł. Jest to też sygnał, że zwyżka notowań USD/PLN może być kontynuowana.

Sytuacja na wykresie dziennym USD/PLN jednoznacznie wskazuje na przewagę strony popytowej. Jedynie krótkoterminowe wykupienie, co jest naturalną konsekwencją 6 z 7 ostatnich wzrostowych dni, daje jakąś nadzieję na zahamowanie ruchu do góry. To jednak póki co zbyt mało, żeby nawet redukować długie pozycje.

Wykres dzienny USD/PLN

Wzrosty USD/PLN w dużej mierze są pochodną spadków EUR/USD poniżej0,96 (oczywiście pomijając wszystkie czynniki fundamentalne), w następstwie czego na wykresie EUR/PLN póki co jeszcze nie obserwujemymocnego trendu wzrostowego. Dalej euro kosztuje mniej niż 4,80 zł. Nie mniejjednak sytuacja na EUR/PLN robi się groźna dla strony podażowej. Po tym jak wewtorek notowania tej pary przełamały linię łączące ostatnie szczyty, teraz kursEUR/PLN atakuje barierę podażową 4,7866-4,80 zł. Jej definitywne przełamanieotworzy drogę do 4,85 zł. I to nawet, gdyby jednocześnie miało miejscewzrostowe odbicie na EUR/USD, co zwykle wspiera złotego do koszyka walut.

Wykres dzienny EUR/PLN