Od ponad miesiąca notowania złota tkwią w trendzie bocznym ograniczonym od dołu poziomem 1805,14 dolarów, a od góry 1878,88 dolarów. W tym czasie był tylko jeden mocniejszy epizod. Były nim silne spadki w dniu 13 czerwca, po tym jak dzień wcześniej nie udało się doprowadzić do wybicia górą ze znacznie węższej konsolidacji wokół poziomu 1855 dolarów.

Sytuacja na wykresie dziennym nie daje jasnej odpowiedzi w którą stronę pójdzie wybicie. Lekką przewagę ma strona podażowa, ale czy finalnie to doprowadzi do wybicia poniżej wsparcia na 1805,14 dolarów nie można być pewnym.

Wykres dzienny złota

Układ sił staje się bardziej wyrazisty jeżeli tę analizę rozszerzymy o kilka miesięcy. Otóż wtedy opisana wyżej konsolidacji powyżej 1805 dolarów jest wzrostową korektą po wybiciu przez złoto dołka w połowie maja. Uwzględniając, że silny zwrot z 13 czerwca miał miejsce poniżej ważnej strefy podażowej 1890,04-1895,03 dolarów oraz poniżej 4-miesięcznej linii kanału spadkowego, to już szanse na dalsze spadki złota wydają się być wciąż scenariuszem bazowym. Pierwszym celem jest grudniowe minimum na poziomie 1752,94 dolarów.