W ostatnim czasie notowania złotego pozostają przede wszystkim pod wpływem wahań kursu EUR/USD i zmieniających się nastrojów na rynkach globalnych, ale dziś duży wpływ na nie może mieć cała seria danych makroekonomicznych z polskiej gospodarki. O godzinie 10:00 poznamy kwietniowe dane o inflacji producenckiej (PPI), produkcji przemysłowej, zatrudnieniu i wynagrodzeniach w firmach, a także majowe odczyty danych o koniunkturze gospodarczej. Lepsze od oczekiwań dane mogłyby dać impuls do umocnienia złotego. Szczególnie, że zarówno wykres dzienny EUR/PLN, jak i USD/PLN znalazły się na ważnych poziomach i tylko krok dzieli je od ich przełamania i mocniejszego ruchu w dół.

Wykres dzienny EUR/PLN

Wykres dzienny USD/PLN

Oczywiście dane to miecz obosieczny. Ewentualne dane o niższej od prognoz inflacji, produkcji przemysłowej i mniejszym wzroście płac w firmach, postawią znak zapytania przy determinacji Rady Polityki Pieniężnej co do dużego podnoszenia stóp procentowych i będą impulsem do osłabienia złotego. Dlatego warto obserwować to co stanie się na rynku o godzinie 10:00.