Środowe przedpołudnie upływa pod znakiem osłabienia złotego do koszyka głównych walut, co koreluje z zachowaniem węgierskiego forinta. Losy dnia na rynku walutowym rozstrzygną się po południu, gdy zostaną opublikowane najnowsze dane o inflacji w USA. To główne wydarzenie tego tygodnia.

O godzinie 10:33 kurs USD/PLN rósł o 1,7 gr do 4,8180 zł, kierując się w stronę wyznaczonego wczoraj historycznego maksimum na poziomie 4,8507 zł. Drożały też inne waluty. Szczególnie szwajcarski frank. Notowania CHF/PLN poszybował dziś w górę o 3,7 gr do 4,9250 zł, przekraczając maksima z wtorku i zbliżając się do szczytu "wojennej paniki" z marca. Euro podrożało o 1,9 gr i trzeba było za nie zapłacić 4,8360 zł, a funt o 2,6 gr i kosztował 5,7322 zł.

Przedpołudniowa wyprzedaż złotego nie była zjawiskiem odosobnionym. Na wartości tracił też węgierski forint. Obie waluty łączy jeszcze coś innego. Mianowicie obie tracą po tym, gdy w drugiej połowie wczorajszych notowań udało im się zredukować pokaźną część porannych strat. Wczoraj pomógł odwrót EUR/USD z poziomu parytetu i duża podwyżka stóp procentowych przez Bank Węgier.

Losy dnia na rynku walutowym, zarówno tym lokalnym, jak i globalnym, rozstrzygną się jednak dopiero po południu. Dokładnie to o godzinie 14:30. Wtedy zostaną opublikowane czerwcowe dane o inflacji konsumenckiej w USA. Rynek prognozuje, że inflacja przyspieszy do 8,8 proc. z poziomu 8,6 proc. R/R w maju. Jednocześnie inflacja bazowa ma spaść w raportowanym okresie do 5,7 proc. do 6 proc.

Dane o inflacji to klucz do dalszych decyzji podejmowanych przez amerykańską Rezerwę Federalną (Fed). Wyższa od oczekiwań presja inflacyjna wzmocni oczekiwania na dalsze podwyżki stóp procentowych, jednocześnie zwiększając awersję do ryzyka na rynkach finansowych, spychając w dół EUR/USD i szkodząc złotemu. Niższa od prognoz inflacja otworzyłaby dyskusję na temat tego, w jakim tempie na jesieni Fed będzie zaostrzał politykę monetarną. A to powinno wypchnąć kurs EUR/USD wyżej, jednocześnie stanowiąc podobny do wczorajszego bodziec do umocnienia złotego w drugiej połowie dnia.