Zeszłotygodniowe wzrosty cen złota całkowicie zmieniły układ sił na wykresie dzienny. Złoto przezwyciężyło obserwowaną w lipcu słabość, gdy kurs miał problemy z wyraźnym odbiciem się od poziomu 4000 USD, co teraz sugeruje zakończenie kilkumiesięcznej korekty i powrót do trendu wzrostowego.

Dziś za uncję złota trzeba zapłacić ponad 4358 USD, podczas gdy jeszcze na początku sierpnia notowania tego kruszcu broniły się przed spadkiem poniżej 4000 USD. Jeszcze większe zmiany zaszły na wykresie dziennym. Po pierwsze, stronie popytowej udało się finalnie obronić szeroką strefę wsparcia 3886,66-4000 USD. Po drugiej, pierwszy raz od połowy marca wykres znalazł się powyżej 50-dniowej średniej. Po trzecie, kurs wybił się górą z miesięcznej konsolidacji w przedziale 3973-4178 USD, wcześniej przełamując 5-miesięczną linię bessy. I po czwarte, wszystkim wymienionym wyżej popytowym sygnałom towarzyszyły analogiczne popytowe sygnały na wskaźnikach.

Aktualny układ techniczny na wykresie dziennym złota sugeruje nie tylko koniec trwającej od końca stycznia spadkowej korekty, ale również powrót do długoterminowego trendu wzrostowego. Szczególnie, że notowania złota aktualnie próbują przebić się przez marcowy dołek (4380,77 USD) w cenach zamknięcia.

Wykres dzienny złota

Z punktu widzenia teorii o powrocie do wzrostów, co w praktyce mogłoby oznaczać nawet powrót powyżej 5000 USD na przełomie 2026 i 2027 roku, najważniejsze będzie jednak ewentualny powrót notowań złota powyżej 200-dniowej średniej. Ta aktualnie tworzy opór w okolicy 4495 USD.

Powyższy wzrostowy scenariusz zostanie zanegowany wraz z powrotem cen złota poniżej 4150-4178 USD, czyli poniżej strefy wsparcia jaką aktualnie tworzy lokalny szczyt z lipca i 50-dniowa średnia.