Wydarzeniem czwartku 2 lipca na wszystkich rynkach finansowych będzie publikacja comiesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy. Będą one bowiem ważnym czynnikiem kształtującym oczekiwania odnośnie tego, jakie decyzje w sprawie stóp procentowych w przyszłości będzie podejmowała Rezerwa Federalna (Fed).

Dane zostaną opublikowane o godzinie 14:30. Ekonomiści prognozują, że w czerwcu stopa bezrobocia w USA pozostała na poziomie 4,3 proc., zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 110 tys., a roczna dynamika płacy godzinowej wzrosła do 3,5 proc.

Interpretacja danych jest prosta. Im lepsza sytuacja na rynku pracy (i wyższy wzrost płac) tym większe ryzyko tego, że Fed może podwyższyć stopy procentowe. Słabsze dane dane natomiast zmniejszą takie ryzyko, co rynki akcji przyjęłyby zapewne z dużą ulga, a na co dolar zareagowałby osłabieniem. W przypadku tego ostatniego to osłabienie mogłoby być nawet spore, bo od ostatniego posiedzenia Fed amerykańska waluta wyraźnie się umocniła.

Opisane wyżej dane z rynku pracy nie będą jedynymi danymi publikowanymi dziś z USA. Poznamy jeszcze tygodniowe dane o zasiłkach dla bezrobotnych, czy majowe dane o zamówieniach w przemyśle. Tyle tylko, że są to raporty mniejszego kalibru i raczej przejdą bez echa.

Operując na Wall Street trzeba natomiast pamiętać, że dziś jest w USA ostatnia sesja przed długim, trzydniowym weekendem w USA. Stąd, gdyby omawiane wyżej dane stały się impulsem do spadków amerykańskich indeksów, to te spadki dodatkowo może pogłębić jeszcze fakt zamykania pozycji przez niektórych inwestorów przed długim weekendem właśnie.

Wykres dzienny USTEC

Wykres dzienny EUR/USD

Wykres dzienny Gold

Wykres dzienny Bitcoin