To prawdopodobnie stanie się dziś. Kurs EUR/USD osiągnie poziom parytetu czyli jedno euro będzie można wymienić na jednego dolara. Para ta jest o krok od takiej sytuacji. Brakuje zaledwie 5 pipsów.

Wykres EUR/USD (M5)

Potencjalnym impulsem do takiego testu mogą okazać się publikowane o godzinie 11:00 dane z Niemiec. Wtedy inwestorzy poznają lipcowy odczyt indeksu instytutu ZEW. Prognozowany jest jego spadek do -38 pkt. z poziomu -28 pkt. w czerwcu.

Jednak i bez takich bezpośrednich impulsów parytet zostanie osiągnięty. Gwarantuje to dzisiejsze pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych i związany z tym wzrost awersji do ryzyka, czy obserwowany od kilku dni narastający strach przed kryzysem energetycznym w Europie, który może pchnąć cześć europejskich gospodarek w głęboką recesję.

Spadek EUR/USD do poziomu 1,00 to prawdopodobnie jeszcze nie koniec spadków. Sytuacja na wykresie dziennym tej pary jest dość jednoznaczna i wskazuje na dużą przewagę strony podażowej. Jedynym argumentem popytu jest lokalne wyprzedanie. To jednak może być za mało, żeby powstrzymać głębsze spadki.

Wykres dzienny EUR/USD

Na gruncie czynników fundamentalnych jedyną nadzieją dla strony popytowej jest niższa od oczekiwań inflacja w USA. Dane za czerwiec zostaną opublikowane już jutro. Drugim potencjalnym punktem zwrotnym jest lipcowe posiedzenie Fed. O ile dojdzie po nim do zmniejszenia oczekiwań co do skali zacieśniania monetarnego w USA.