Bank Anglii (BoE) był dziś aktywny na brytyjskim rynkudługu, przełożyło się na spadek rentowności 10-letnich obligacji.

Takie działania, jakkolwiek mogą częściowo ustabilizowaćsytuację na długu, raczej w sposób trwały nie zdołają wesprzeć funta. I rynekwalutowy zdaje sobie z tego sprawę. Stąd dzisiejsze początkowe wzrosty GBP/USD,przerodziły się w spadki. Tu sytuacja wydaje się być zero-jedynkowa. Jedynie dużapodwyżka stóp procentowych może pomóc funtowi i pozwolić parze GBP/USD mocnejskorygować spadki. I to podwyżka między posiedzeniami, bo czekanie z takądecyzją do listopadowego posiedzenia to zdecydowanie zbyt długo. Jeżeli BoEzdecyduje się na to, to poniedziałkowe dołki na GBP/USD szybko zostanąpogłębione.