Słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy, po wcześniejszym raporcie o niższej inflacji, postawiły duży znak zapytania przy kolejnej podwyżce stóp procentowych przez Fed. Tej może nie być w tym roku. A na pewno nie będzie jej na październikowym posiedzeniu Fed.

We wrześniu stopa bezrobocia w USA niespodziewanie wzrosła do 4,2 proc. z 4,1 proc. w sierpniu, podczas gdy oczekiwano jej stabilizacji. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło tylko o 29 tys., podczas gdy oczekiwano wzrostu o 90 tys. Dodatkowo tez dane za sierpień zrewidowano w dół z 162 tys. do 133 tys. Roczna dynamika płacy godzinowej zwolniła we wrześniu do 3 proc. z 3,1 proc., podczas gdy oczekiwano jej przyspieszenia do 3,2 proc. r/r.

Słabsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku pracy zmniejszyły oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp procentowych przez Fed. Już drugi raz w tym tygodniu. Wcześniej, opublikowane w środę dane o inflacji bazowej PCE, która w sierpniu ukształtowała się na poziomie 3 proc. r/r zamiast prognozowanego odczytu na poziomie 3,3 proc., również ograniczyły te oczekiwania.

Po opublikowanych w piątek 2 października danych z rynku pracy prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w październiku spadło niemal do zera z poziomu 22 proc. przed danymi i 69 proc. przed publikacją wspomnianych wcześniej danych inflacyjnych.

Co więcej, po danych z rynku pracy, rynek przestał również wyceniać pełną podwyżkę stóp procentowych przez Fed do końca 2026 roku.

Rynki finansowe w pierwszej chwili zareagowały na piątkowe dane spadkiem rentowności 10-letnich obligacji USA, wzrostem kontraktów na amerykańskie indeksy, a także lekkim osłabieniem dolara.

Wykres US500 (M30)