Kurs USD/PLN, który jeszcze miesiąc temu atakował poziomy powyżej 3,81 zł, teraz spadł w okolicę 3,68 zł i dolar jest najtańszy od prawie dwóch miesięcy. A może być jeszcze tańszy. Tak przynajmniej sugeruje aktualny układ sił na wykresie dziennym USD/PLN.

Pierwsze problemy strony popytowej rozpoczęły się w samej końcówce lipca, gdy kurs USD/PLN przełamał strefę wsparcia 3,7490-3,7590 zł. Jednak dopiero po spadku USD poniżej 50-dniowej średniej, co zostało potwierdzone przez podażowe sygnały na wskaźnikach, koniec wzrostów i duże ryzyko spadków stało się oczywiste.

Teraz do tych wszystkich sygnałów sprzedaży doszedł kolejny. Było nim przebicie 3,6970 zł, czyli przełamanie 7-miesięcznej linii trendu wzrostowego poprowadzonej po dołkach ze stycznia, a także kwietnia i maja br.

Aktualnie najbliższym liczącym się wsparciem na USD/PLN jest 200-dniowa średnia. Znajduje się ona na poziomie 3,6560 zł. To cel dla podaży. Jeżeli wsparcie to padnie to dolar może bardzo szybko zejść w okolicę 3,56-3,59 zł.